Walka z liderem na pełnych obrotach

Przegrywamy na wyjeździe z Lublinianką Lublin 3:2, ale po starciu z głównym faworytem do awansu schodzimy z boiska z podniesioną głową.

Lublinianka to bez wątpienia mocny rywal, który narzucił nam trudne warunki. Nasza drużyna odpowiedziała jednak ogromną zaciętością i sercem do walki, starając się nie dopuścić do odjechania wyniku, walcząc do samego końca.

W pierwszej połowie to po naszej akcji i zamieszaniu w polu karnym rywale wpakowali piłkę do własnej siatki 

 W drugiej połowie dołożyliśmy kolejną świetną bramkę – po doskonałej wrzutce z wolnego Damiana Ozygały, piłka po uderzeniu głową Szymka Rafelda stempluje słupek, a Bartłomiej Bułhak bardzo czujnie dobija ją do bramki

Sytuacji bramkowych z naszej strony nie było bardzo dużo, ale te, które sobie wypracowaliśmy, stwarzały realne zagrożenie. Przy odrobinie większej skuteczności mogliśmy z tego wyjazdu wyciągnąć jeszcze więcej.

Początek sezonu serwuje nam bardzo mocnych przeciwników, ale ten mecz po raz kolejny pokazał, że z każdym w tej lidze potrafimy podjąć twardą, zaciętą walkę. Punkty są tylko kwestią czasu

(fot. Dziennik Wschodni)