Nawałnica
Sobotnie spotkanie zaczęło się spokojnie i sennie. Pod koniec pierwszej połowy w zamieszaniu podbramkowym nie wykorzystaliśmy znakomitej szansy bramkowej i goście sprowokowani tym zdarzeniem zamienili w wiosenną śnieżną nawałnice. Szybko bo wciągu minuty strzelili 2 bramki i jeszcze 2 przed przerwą. Po przerwie dołożyli kolejną i spokojnie kontrolowali mecz do końca nie pozwalając na za…
