Norma

Powoli staje się to normą że nieznacznie przegrywamy nie zdobywając nawet bramki. Rezerwy Motoru pokazały swoją wyższość i niemalże cały mecz kontrolowały wydarzenia na boisku.

Kilka słów od trenera:

Ciężko cokolwiek powiedzieć po kolejnym przegranym meczu i następnym, w którym nie strzelamy nawet jednej bramki. To wszystko nie tak miało wyglądać. Jako trener biorę pełną odpowiedzialność za wyniki mojego Zespołu. Rozumiem krytykę i jest ona w pełni uzasadniona. Cały czas analizuję błędy, które popełniłem jako trener. Najłatwiej byłoby teraz podać się do dymisji i zostawić Zespół w tym krytycznym momencie. Ja tego jednak nie zrobię. Będę z tą Drużyną do końca sezonu, bez względu na wszystko. Nie zostawię tych Chłopaków, z którymi przeżyłem ostatnie osiem lat, tylko dlatego, że przechodzimy trudny okres. Oczywiście, jeśli decyzja Zarządu będzie inna, uszanuję ją, bo najważniejsza jest Drużyna. Jako trenerowi należą mi się słowa krytyki – wyniki są dramatyczne. Jeśli jednak mogę o coś poprosić, to proszę o wsparcie dla naszych Zawodników. To dla nich najtrudniejszy moment w ich piłkarskiej drodze. Okazane wsparcie może być kluczowe, by znów uwierzyli w siebie i w to, co robią. Jeszcze niedawno ci sami Chłopcy dali nam mnóstwo radości awansując do IV ligi i zasługują na wsparcie w tak trudnym czasie. Ja nadal wierzę w ten Zespół i w tych Chłopaków.

Dziękuję,

Trener Sebastian Kozdrój

RUCH Ryki – MOTOR II Lublin 0:1 (0:0)

SKŁAD: IGOR BELKA, TOMASZ KUCHNIO ( 40′ FRANCISZEK KUTA), KAJETAN NASTALSKI, BORYS PIOTROWSKI, BARTŁOMIEJ GĄSKA ( 75′ EZE ), BARTOSZ WOŹNIAK, SZYMON RAFELD, WOJTEK ŻELAZKO ( 80′ KACPER PISKORZ), JAKUBA WASILEWSKI ( 60′ MARCEL GAŁĄZKA), BARTŁOMIEJ BUŁHAK, KACPER OLEKSIUK ( 60′ BARTEK DONDA)

TRENER: SEBASTIAN KOZDRÓJ